Izrael Wojna z Hamasem

Wojna z Hamasem

Izraelskie Siły Obronne kontynuują drugą fazę operacji przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy. W sobotę 03.01.09 o godz. 20.30 czasu polskiego, izraelskie siły lądowe przekroczyły granicę. W sobotę rano nad częścią Strefą Gazy rozrzucano ulotki w których izraelskie wojsko apelowało do mieszkańców, by w trosce o swoje bezpieczeństwo jak najszybciej się ewakuowali.  Nasilono też ostrzał obiektów Hamasu m.in. meczet, skład broni, prywatną szkołę, ośrodki treningowe i domy liderów Hamasu.
Premier Ehud Olmert poinformował, że operacja ma na celu przejęcie kontroli nad terenami, z których wystrzeliwane były rakiety w kierunku Izraela. Tymi działaniami wojsko chce przywrócić bezpieczeństwo na obszarach Izraela, które przez długi okres były ostrzeliwane przez terrorystów.

„Naszym celem jest zniszczenie terrorystycznej infrastruktury Hamasu - powiedziała rzecznik izraelskiej armii - Nasi obywatele, nasze dzieci, byli bombardowani dzień po dniu. Musieliśmy to przerwać” - stwierdziła w rozmowie z CNN.W odpowiedzi na atak izraelskich wojsk, islamscy bojownicy w wielu punktach ufortyfikowali granicę. Nie ustają przy tym w atakach rakietowych na Izrael. Hamas oświadczył, że „Izrael zapłaci wysoką cenę za rozpoczęcie operacji lądowej w Strefie Gazy”, która stanie się "cmentarzem dla izraelskich żołnierzy". Mimo oporu uzbrojonych w karabiny i granatniki bojowników Hamasu, siły izraelskie w ciągu kilkunastu godzin przedarły się na wybrzeże Morza Śródziemnego, dzieląc Strefę na dwie części i okrążając miasto Gaza oraz przejmując kontrolę nad kluczowymi arteriami komunikacyjnymi. Zdaniem izraelskich wojskowych, wyznaczone cele ofensywy są konsekwentnie realizowane, operacja postępuje szybciej niż przewidywano, opór jest skutecznie przełamywany, ofiary śmiertelne to przede wszystkim bojownicy Hamasu. Izraelskie lotnictwo w nocy z niedzieli na poniedziałek zaatakowało na terenie Strefy Gazy 130 celów - w tym m.in. meczet w Dżabalii, gdzie znajdował się arsenał broni oraz domy, w których ukryta była także broń i amunicja. Minister obrony Ehud Barak ocenił w poniedziałek, że dotychczasowa operacja „zadała poważny cios Hamasowi” i będzie kontynuowana do momentu gdy izraelskie społeczeństwo zostanie całkowicie uwolnione od groźby ataków Hamasu. Minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner uznał tę akcję za „niebezpieczną militarną eskalację”. Również Hiszpania i Wielka Brytania wezwały Izrael do natychmiastowego wstrzymania ofensywy. Z pokojową misją na Bliski Wschód wyruszyli wysłannicy UE i Rosji.